Dyskoteka w SP8
lis 8th
Dyskoteka była oczekiwana głównie przez czwartoklasistów, którzy po raz pierwszy brali w niej udział, no w końcu stali się uczniami klas starszych, już nie są uczniami nauczani zintegrowanego. Jak się okazało, bardzo dobrze bawili się razem ze starszymi kolegami i koleżankami. Największym przebojem była „Macarena”, którą na D.J. musiał „serwować” dwa razy.
Charytatywny Rock.
lis 7th
Devon, Alpatraum, Analiza Wstępna, a także Droga Ewakuacyjna są to zespoły, które wystąpiły piątkowego wieczoru w Siemianowickim Centrum Kultury. Każdy mógł pomóc Kasi, bo to właśnie dla niej został zorganizowany ten koncert. Tą pomocą okazało się nie tylko kupienie biletu, ale także obecność. Kasia dowiadując się o ilości biorących udział w tej imprezie, napewno się ucieszyła.
Koncert rozpoczęła mowa organizatorki Agaty Marut, wprowadziła nas ona w cel koncertu, a także przedstawiła członków zespołów. Zaraz po mowie organizatorki, zespół Devon rozpoczął swój pokaz. Wokalista owego zespołu zaskoczył nas swoją barwą głosu. Niestety muzyka grana przez Devon nie wpadła w gusta wszystkich, ale większość dobrze się bawiła. Po Devon’ie na scene wszedł kolejny metalowy zespół: Alpatraum. Gdy zaczęli grać większość osób z widowni podeszło pod scene i zaczęło świetnie się bawić. Publika nie chciała, aby Alpatraum zszedł ze sceny i prosiła o bis. Po bisowych występach zespołu Pawła Pruska, do instrumentów przystąpiła Analiza Wstępna na czele z uroczą wokalistką, której głos nie był słabszy od poprzedników. Ostatnim zespołem grającym w tym koncercie była Droga Ewakuacyjna, wprowadziła nas w spokojniejsze brzmienie muzyki rock’owej. Specjalnością tego zespołu jest blues rock, a wokalistka stopniowo wprowadzała nas w klimaty lat 70.
Na widowni panowała miła atmosfera i z pewnością każdy wyszedł z SCK z uśmiechem.
Nasza reprezentacja w Młodzieżowej Radzie Miasta
lis 3rd
Pragnę Wam przypomnieć, że w zeszłym roku wybraliście radne do Młodzieżowej Rady Miasta Siemianowic Śląskich. Wasze koleżanki: Agata Kalla, ja czyli Katarzyna Waldera oraz Karolina Kawalerowska dumnie reprezentują Zespół Szkół Sportowych na terenie miasta.
Zapewne jesteście ciekawi jak MRM funkcjonuje. Pewnie wielu z Was słyszało o zeszłorocznym koncercie charytatywnym na rzecz poszkodowanych podczas eksplozji budynku na osiedlu Tuwim. To właśnie zasługa MRM. Spotykamy się raz w miesiącu na tzw. sesjach, czyli obradach. Na nich planujemy i zatwierdzamy różnego rodzaju projekty, które potem staramy się wcielić w życie. Ostatnia sesja miała miejsce w „Meritum” dnia 28 października 2010 r. Dzięki niej ustaliliśmy, że będzie organizowany Festiwal Teatralny, w którym każda siemianowicka szkoła może się zaprezentować. Dalsze szczegóły tego planu na pewno pojawią się niebawem, po następnej sesji.
Wszystkich chętnych, którzy chcą się dowiedzieć więcej o pracy Młodzieżowej Rady Miasta oraz mają ciekawe pomysły, co do jej działalności zapraszamy serdecznie na dyżury, które odbywają się na piętrze naszego LO w radiowęźle codziennie o godzinie 12 . Czasem może nas tam nie być, ponieważ na przerwach też się uczymy. Jednak nie obrazimy się jeśli nam na chwilę w tym przeszkodzicie.
Barbara Niedźwiedź: „Moja pasja to nie tylko historia”
lis 2nd
Na pierwszy ogień moich dziennikarskich pytań poszła p. Barbara Niedźwiedź, nauczycielka historii. P. Basia jest jedną z barwniejszych postaci naszej szkoły. Z nią nikt się nie nudzi. Każde przedstawienie lub wykład to dobra przygoda. Doskonale tłumaczy materiały oraz pomaga uczniom w nauce.
Zapewne jesteście ciekawi, czym pani Niedźwiedź interesuje się poza historią? Na ten i inne tematy będę właśnie rozmawiała z p. Basią.
Katarzyna Waldera: Jak Pani zapewne wiadomo uczniów bardzo interesuje, czym zajmowali się nauczyciele jako młodzi ludzie i jakie było ich hobby. Czy może nam Pani przybliżyć jak było w Pani przypadku?
Barbara Niedźwiedź: Chodziłam na zajęcia baletowe do Domu Kultury, a w zimie lubiłam poślizgać się ze znajomymi na łyżwach.
K.W.: A to ciekawe! Wiem, że lubi Pani także jeździć na rowerze.
B.N.: O tak, rower to moja pasja! Latem jest rower, a zimą przesiadam się na narty.
K.W.: Wszyscy widzimy, że ubiera się Pani bardzo ciekawie. Czy podąża Pani za modą?
B.N.: Podążam za modą, lubię czytać i oglądać pokazy mody, lecz wiem, że nie wszystko wszystkim pasuje. Staram się ubierać modnie, ale według własnego stylu.
K.W.: Ten styl jest bardzo widoczny i rzuca się w oczy. Świetne dobrane dodatki sprawiają, że wygląda Pani młodo oraz bardzo elegancko.
B.N.: Dziękuję za komplement
K.W.: A może teraz słówko o naszej szkole. Jakże wielkiej, ale przyjemnej.
B.N.: O tak szkoła jest bardzo duża, ale panuje w niej ciepła i przyjazna atmosfera jak zresztą sama zauważyłaś
K.W.: A uczniowie? Czy jesteśmy ciężkim „orzechem do zgryzienia” ?
B.N.: Zależy mi na Was bo chcę abyście z lekcji wynieśli jak najwięcej. Często jednak jest tak, że praca nauczyciela bywa trudna…
K.W.: Nie jest łatwo, ale jak wiadomo historia to pani pasja, także cieszymy się, że możemy mieć z taką osobą zajęcia.
B.N.: Moja pasja to nie tylko historia. Kiedyś zdawałam na studia archeologiczne, jednak historia wygrała!
K.W.: Hmm, to bardzo ciekawe. A może teraz słówko o słodyczach, ulubionym miejscu w domu i o najważniejszym – muzyce.
B.N.: Moim ulubionym miejscem w domu jest balkon. Z niego mogę obserwować świat. Uwielbiam czytać książki historyczne oraz kryminały. Szczególnie Agaty Cristie.
K.W.: O tu się zgadzam. Agata Cristie pisze bardzo ciekawe powieści kryminalne.
B.N.: Pytałaś o słodycze. Najbardziej lubię czekolady Wedla oraz cukierki Michałki i wiśnie w likierze. Nie lubię za to białej czekolady. Muzyka… na ogół słucham smoth jazzu, Amstronga oraz Basi Trzetrzelewskiej.
K.W.: Muzyka jest bardzo ważna w życiu, więc dobrze jej słuchać . A jakieś motto życiowe?
B.N.: Żyj chwilą, która trwa!
I tak razem z p. Basią „żyłyśmy chwilą, która trwa”. Mam nadzieję, że wywiad pomógł Wam poznać p. Niedźwiedź z nieco innej strony.
PS.: Pamiętajcie, na Dzień Nauczyciela lub zakończenie roku kupcie pani Niedźwiedź czekoladę Wedla
Wybrano wokalistkę szkolnego zespołu metalowego.
paź 31st
W ubiegły piątek w naszej szkole odbył się casting. Miał on na celu znalezienie wokalisty, bądź wokalistki szkolnego zespołu metalowego, w którego skład wchodzą: Szymon Brysz, Mateusz Andryszczyk, Magda Pawlik, Roman Lisak i Łukasz Skrobek.
Zainteresowanie wydawało się być dość spore, jednak do wzięcia udziału w przesluchaniu zdecydowały się zaledwie dwie ochotniczki. Muzycy z niecierpliwością czekali na wysłuchanie stremowanych dziewczyn. Po kilku minutach ćwiczeń wokalistki zdobyły się na odwagę i zaśpiewały. Jako pierwsza na „scenę” wyszła Amanda Ziemiańska. Mimo choroby piosenkę z repertuaru Joana Jett i The Blackhearts – „I love rock ‘n’ roll” zaśpiewała rewelacyjnie.
- Strasznie bolało mnie tego dnia gardło i ledwo wydobywałam z siebie głos. Jednak zdecydowałam się wystąpić – opisuje swoje samopoczucie w dniu przesłuchania Amanda.
Zaraz po niej wystąpiła Agnieszka Dreinert, która wykonała „Wind of change” zespołu Scorpions. Swoim mocnym głosem powaliła członków zespołu „na kolana”. Po długiej dyskusji „jurorzy” wydali werdykt. Wokalistką zespołu została Agnieszka Dreinert, której serdecznie gratuluję
. Nie mniej jednak gratuluję Amandzie, która zdobyła się na odwagę i zaśpiewała równie pięknie
.
Całe przesłuchanie odbywało się w miłej i przyjaznej atmosferze. Zespołowi życzymy sukcesów oraz owocnej współpracy!
Taniec, ruch, ekspresja.
paź 29th
Delikatna, zwiewna, skrywająca emocje, czy pełna energii, pasji i pozytywnej siły? Jak pokonać nieśmiałość i wyrazić siebie? Taniec - jeden z podstawowych środków ekspresji. Bezwładne przytupywanie do muzyki odzwierciedla ludzki instynkt taneczny. A wszystko zaczęło się od baletu. Tancerze musieli być idealni, układy nieskazitelne i pełne wdzięku. Choreografowie trzymali się sztywnych reguł i technicznego wykonywania figur. W latach 70-tych XX wieku w Bronksie pojawił się zupełnie odmienny styl tańca - hip hop. Zapoczątkowany przez Latynosów Afroamerykanów, wcześniej tańczony na ulicach, dzisiaj wyniesiony na salony. Nie sposób go nie zobaczyć w teledyskach, podczas koncertów. Jednak hip hop to „niekończąca się opowieść”- nowe gatunki,odłamy. Weźmy np. New Style, styl kreowany indywidualnie przez każdego tancerza - to nieograniczone możliwości do tworzenie nowatorskich rozwiązań. - Taniec jest dla mnie wszystkim - mówi Daria, tancerka i instruktorka tańca w katowickim klubie tańca.- Gdyby nie taniec to nie wiem, co by się ze mną działo…- dodaje. Taniec pomaga nam wyrwać się od szarej rzeczywistości. - Kim bym był gdybym nie tańczył? – Marcin zastanawia się przez chwilę- Nie wiem może superbohaterem?- dodaje żartobliwym tonem. Jaki styl tańca wybrać i w jakim wieku zacząć? Poczucie rytmu, chęć wyrażania siebie przez ruch to podstawa by rozpocząć swoją przygodę z tanecznym ruchem. Później już tylko odpowiednio dobrany do osobowości styl, jak najwcześniej rozpoczęta nauka, ciężka, systematyczna praca i mamy gotowy przepis na sukces! - Taniec jest największą pasją w moim życiu. Pomimo trudności, jakie stawały mi na drodze nie zrezygnowałam z ciężkiej pracy i dążenia do spełniania swoich marzeń.
Hokejowy weekend !
paź 27th
Juniorki : UKS Mustangi Michałkowice – KKS Polonia Wrocław 2-5
Seniorzy: UKS Mustangi Michałkowice – Kolejarz Gliwice 5-2
UKS Mustangi Michałkowice – Mks Siemianowice 1-3
W sobotę na wrocławskiej naturalnej trawie odbył się mecz pomiędzy UKS Mustangi Michałkowice a KKS Polonia Wrocław. Mimo starań i wysiłków naszych dziewczyn, mecz nie poszedł po ich myśli tak jak ostatnio (3:1). Ciężko było im się przyzwyczaić do naturalnej trawy gdy zawsze trenowały na sztucznej murawie. Podania były niedokładne, przyjęcia prostych piłek było kilkakrotnie utrudnione, a przez to panowało duże rozkojarzenie i bałagan. Mecz rozpoczął się obiecująco, w pierwszych minutach meczu Wioletta Adamczyk z akcji strzeliła bardzo mocno w światło bramki, gol. 1-0 dla Mustangów. Odpowiedź wrocławianek była bardzo szybka, w dodatku podwójna, na ich koncie pojawiły się 2 bramki. Nasze zawodniczki wywalczyły sobie kilka krótkich rogów. Dwa pierwsze nie zakończyły się sukcesem, za to 3 owszem. Karolina Soduś po minięciu dwóch zawodniczek, sprytnie wykonała pchnięcie na bramkę. Ładny gol został zaliczony, wynik 2-2 nie utrzymywał się jednak długo. Pod koniec pierwszej połowy michałkowiczanki utraciły kolejną bramkę. 2-3 zakończyła się pierwsza połowa. Druga część meczu przynosiła wiele okazji do nadrobienia wyniku, jednak nie zostały one wykorzystane. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2-5 dla KKS Polonia Wrocław. Następny mecz odbędzie się także we Wrocławiu, tyle że z UKS Mustangi Michałkowice walczyć będzie Polar Wrocław. Życzymy powodzenia!
W niedzielę na naszej Siemianowickiej murawie odbył się mecz seniorski pomiędzy UKS Mustangi Michałkowice a Kolejarzem Gliwice. Mecz był bardzo ładny, efektowny i efektywny. Od samego początku michałkowiczanie pokazywali w grze swoją pewność, która w pierwszych minutach owocowała bramką strzeloną prze Dawida Wieczorka. Do końca pierwszej połowy gracze utrzymywali nas w napięciu wynik pozostawał 1-0 dla naszych. W drugiej połowie obie drużyny się rozkręciły. Kolejarz zapracował na 2 bramki, Mustangi na 4. Na konto michałkowiczanów wbili bramki: Mariusz Orzeł, Damian Świerkowski, Darek pazur (2).
Dzisiejsze siemianowickie derby odbyły się o godzinie 18:30. Ukłon należy się obu drużynom, które zagrały mecz na I ligowym poziomie. Jednak 3 punkty za wygraną poszły na konto Mks-u Siemianowice. UKS Michałkowice wbił tylko jednego gola Markowi Kompale, bramkarzowi Mks-u. Ostateczny wynik to 3-1 dla Siemianowic.










